Czekając na Jezusa
Rozważania adwentowe w oparciu o fragmenty książki Richa Villodasa „Waiting for Jesus”
Wstęp
Chrystus przyszedł.
Chrystus przychodzi.
Chrystus przyjdzie ponownie.
Tak można podsumować okres Adwentu.
Dla wielu z nas czas płynie według kalendarza kulturowego, w oparciu o który organizujemy nasze życie. Każdego miesiąca mamy jakieś święta, różne przerwy szkolne i rytmy, które utrzymujemy. Ale dla osoby, która chce żyć zgodnie z historią Jezusa, potrzebna jest nowa wizja czasu. Dla naśladowcy Chrystusa nowy rok nie zaczyna się wraz z nadejściem 1 stycznia; zaczyna się wraz z wiadomością, że Bóg przyszedł. I że przychodzi. I że powróci ponownie.
W kalendarzu kościelnym Adwent oznacza początek roku. Dla chrześcijanina jest to początek nowego roku. Przypomina nam, że nowy początek i nowe otwarcie nie są wynikiem naszej woli ani rzeczywistością, która pojawia się wraz z nadejściem nowego roku kalendarzowego, ale raczej wyrazem łaski Bożej w Chrystusie.
Adwent oznacza „przybycie”. Ten okres skłania nas do poszukiwania Tego, który przybył na ziemię dwa tysiące lat temu i nadal przybywa do naszego świata. Adwent jest przygotowaniem do przyjścia Chrystusa. O to właśnie chodzi w Bożym Narodzeniu: Bóg z nami.
Jednak przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia często nie koncentrują się na Chrystusie. Zwykle przygotowujemy się do Bożego Narodzenia ozdabiając choinkę, gotując potrawy i czekając na dotarcie naszych zakupów z internetu. (Mówię tu za siebie). Jesteśmy kulturowo nastawieni bardziej na przygotowania do przybycia Świętego Mikołaja niż Jezusa. W Stanach Zjednoczonych zostawiamy ciasteczka i mleko przy kominku.
Ale przygotowanie ciasteczek i mleka nie jest tym, czym jest przygotowanie na przybycie Chrystusa; powinniśmy raczej przygotować nasze serca i naszą uwagę. Okres Adwentu otwiera nas na zaskakujące drogi Boga. W Adwencie jesteśmy zaproszeni do zmagania się z naszymi pragnieniami, tęsknotami i nadziejami na świat naznaczony łaską, dobrocią i pokojem. Jest to czas, aby przypomnieć sobie biblijną prawdę, że odnowienie naszego życia i naszego świata znajduje się w przyjściu Boga wśród nas w Jezusie Chrystusie. Adwent jest okresem, w którym należy na nowo rozbudzić ducha modlitwy.
Każdy okres w kalendarzu kościelnym ma swoje szczególne znaczenie. Wielki Post przypomina nam, abyśmy kierowali się w życiu Bożymi drogami, a nie naszymi pragnieniami. Okres wielkanocny wzywa nas do świętowania i radowania się ze zmartwychwstania Chrystusa. Zielone Świątki zachęcają nas do napełnienia się Bożym życiem, ponieważ Duch został wylany. Czas zwykły uczy nas dostrzegać Boga w codzienności.
Adwent uczy nas pełnego nadziei oczekiwania.
W tym zbiorze rozważań znajdziesz dwadzieścia pięć dni refleksji i wskazówki dotyczące modlitwy. Składa się on z czterech głównych części. Tradycyjnie cztery tygodnie Adwentu opierają się na słowach nadzieja, pokój, radość i miłość, ale ten zbiór rozważań opiera się na słowach wyczekiwanie, pokój, radość i kontemplacja.
Mam nadzieję, że w tym okresie adwentowym odnajdziesz prawdę i zachętę do kultywowania życia w bliskości z Bogiem – że zostaniesz poruszony do modlitwy. Mam nadzieję, że dzięki Jego łasce te rozważania pomogą ci się zatrzymać w tym rozproszonym świecie, pomogą ci czekać na Jezusa i rozpoznać to, w jaki sposób On przychodzi do twojego życia dzisiaj.
Umiejętność dobrego wyczekiwania jest częścią chrześcijańskiego życia. Jednak wiem, że zarówno w moim życiu, jak i w waszym, w tym okresie świątecznym możemy mieć problem z czekaniem. Możemy stać się niecierpliwi i niezadowoleni oraz stracić nadzieję. Ale, drodzy przyjaciele, dobrą nowiną Adwentu nie jest to, że jesteśmy wierni w naszym wyczekiwaniu, lecz to, że Bóg jest wierny w Swoim przyjściu.
[ze wstępu do książki Richa Villodasa „Waiting for Jesus”, z której pochodzą rozważania adwentowe, znajdujące się na tej stronie]
Dzisiejsze rozważanie
Kontemplacja – Dzień 24
Wstęp
Kontemplacja
W chrześcijaństwie łatwo jest skupić się na wierze i postępowaniu, ale często pomija się duchową praktykę kontemplacji. Kontemplacja Boga jest aktem cierpliwej uważności. To sposób, aby przypomnieć naszemu sercu o niezwykłej wiadomości, że On zbliżył się do nas. Jest to przemieniające, ponieważ w rzeczywistości stajemy się tym, co kontemplujemy, czemu poświęcamy najwięcej uwagi.
Zostaliśmy stworzeni, aby patrzeć – aby podziwiać Stwórcę – ale historia naszego życia pokazuje, że patrzymy na wiele innych rzeczy. Rozpraszamy się. W naszym grzesznym stanie skupiamy nasze serca i uwagę na rzeczach, które blokują naszą wrażliwość na Boga.
Jednak Ewangelia przypomina nam, że Bóg zawsze ma na nas oko. Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy odkrywamy Boga, który z miłością towarzyszy Swojemu ludowi. Taka jest dobra nowina Adwentu. Jak więc możemy patrzeć na Boga, kontemplować Jego Osobę?
• Kontemplować Boga to skupiać wzrok na Jezusie w Ewangeliach.
• Kontemplować Boga to odnaleźć siebie w opowieściach biblijnych, uznając, że każdy, kto przyszedł do Jezusa po pomoc, jest w pewnym sensie naszym przedstawicielem. Niezależnie od tego, czy jesteśmy ślepi, głodni, samotni czy przytłoczeni niesprawiedliwością, kiedy to dostrzegamy i zwracamy się do Jezusa, otwieramy się na Jego obecność.
• Kontemplować Boga to praktykować spokój w dniu codziennym. To zatrzymanie się, aby pamiętać, że każdy nasz oddech pochodzi od Niego.
• Kontemplować Boga to przynosić nasze umysły i serca do Boga w modlitwie.
• Kontemplować Boga to rozważać Pismo Święte tak, by pozwolić prawdzie Słowa Bożego przeniknąć nasze życie.
Adwent jest wezwaniem do zwrócenia naszej uwagi na to, co najważniejsze. Czy zdecydujemy się patrzeć na Boga, czy też będziemy się rozpraszać, aby przetrwać kolejny dzień? Na czym skupiasz swoją uwagę w tym okresie świątecznym? Co kontemplujesz? Modlę się, abyś w tym okresie dostrzegł więcej chwały i dobroci Boga. On jest z nami i jest godzien tego, by Go czcić.
Przygotowanie
Poświęć pięć minut na wyciszenie się przed Bogiem.
Modlitwa
Panie Jezu, w tej chwili modlitwy uwolnij mnie od rozpraszających mnie spraw dnia codziennego, abym mógł być głęboko obecny przed Tobą i dla siebie samego, dla dobra otaczającego mnie świata.
Czytanie
Cytat
Bóg wkroczył do naszego świata nie z miażdżącą siłą nieznośnej chwały, ale w postaci słabości, bezbronności i potrzeby. Świat nie rozumie bezbronności. Potrzeba jest odrzucana jako niekompetencja, a współczucie jest odrzucane jako nieopłacalne. Ale w tej słabości i ubóstwie rozbitkowie w stajence poznali miłość Boga.
— Brennan Manning
Refleksja
Glenn Packiam napisał: „W Nowym Testamencie dostrzegam (co najmniej) trzy wymiary „grzechu”:
- Grzech jest STANEM (siłą, która nas zniewala i utrzymuje w niewoli)
- Grzech jest CHOROBĄ (infekcją, która ogranicza nasze możliwości i łatwo się rozprzestrzenia)
- Grzech jest DECYZJĄ (wyborem, za który ponosimy moralną odpowiedzialność)”.
Który z trzech aspektów grzechu — stan, choroba, decyzja — odczuwasz najsilniej? Poświęć chwilę, aby przemyśleć to z Bogiem.
Modlitwa końcowa
Niech Pan nas błogosławi i strzeże, niech rozjaśni Swoje oblicze nad nami, teraz i na wieki. Amen! (parafraza błogosławieństwa z Ks. Liczb 6:24-26)